piątek, 13 października 2017

New York, New York

Dzisiaj relacja z naszego weekendu w Nowym Jorku.

Na pomysł tego wypadu wpadłam kiedy zapytałam Olusia co by chciał robić na swoje urodziny...czy chciałby się gdzieś wybrać... A on odpowiedział, że chciałby pojechać gdzieś zobaczyć jakieś skamieniałości...Tak, dobrze przeczytaliście:) skamieniałości czyli zachowane w skałach szczątki organizmów (skamieniałości właściwe, strukturalne), a także ślady ich aktywności życiowej (skamieniałości śladowe).
Nasz syn ma bardzo geologiczne zainteresowania ostatnimi czasy, mimo wszystko nie spodziewałam się takiej odpowiedzi.
Biorąc jednak pod uwagę jego życzenie i fakt, że Wiesiu pracował akurat na projekcie w New Jersey - rzut beretem od NYC, wyszłam z propozycją byśmy odwiedzili go tam któregoś weekendu we wrześniu i zawitali do American Museum of Natural History, gdzie pewnie będzie parę skamieniałości:)
I tak też zrobiliśmy!!!
Weekendzik był super udany i super wykańczający:), szczególnie dla dzieciaków, gdyż była to dla nich pierwsza tego typu wycieczka - zwiedzajaca i chodząca!
Mimo, że każdego dnia padali na twarz ze zmęczenia, to jednak bardzo im się podobało.
Oczywiście wzięliśmy pod uwagę ich możliwości i zaplanowaliśmy tylko dwie atrakcje dziennie.
Mamy setki zdjęć z tej wyprawy, oto parę z nich:



Z muzeum...








Z Central Park...



Ze szczytu Rockefeller Center







The Statue of Liberty i Ellis Island






oraz z Muzeum Madame Tussauds








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz