Chciałam dziś piać zachwyty nad nasza ambitna i obrotna córka!!!
Pisalam Wam jak Maya dostała się na Uniwersytet Florydy w Gainesville to najlepsza uczelnia na Florydzie i jedna z najlepszych w Stanach, zaraz za Ivy League czyli prywatnymi uczelniami takimi jak Yale czy Harvard. Wybrała kierunek psychologii ze skupieniem się na neurologii behawioralnej i poznawczej.
Wiedziała tez od początku, ze chce zajmować się przeprowadzaniem badan laboratoryjnych w szczególności dotyczących choroby Alzheimera, na która zmarła jej prababcia a moja ukochana babcia Wala.
A ponieważ nasza córka realizuje swoje cele i marzenia bardzo skutecznie i przygotowywuje się do nich bardzo systematycznie i porządnie, w momencie gdy zaczęła studia od razu wysłała swoje zgłoszenie wyrażając chęć pracy w laboratorium do kilku działających pracowni na terenie kampusu. To posuniecie miało dać jej doświadczenie w pracy w laboratorium i pomoc jej dostać się po studiach na dobry program magistersko-doktorancki. I udało jej się dostać do zespołu Profesor Alvina, która właśnie zajmuje się prowadzeniem badan nad choroba Alzheimera. Tak wiec juz od pierwszych dni na studiach Maya zaczela systematycznie realizowac swoj plan!
Na poczatku spedzala tylko po dwie godziny dwa razy w tygodniu w laboratorium - przygladajac sie pracom, asystujac w eksperymentach, opracowywujac bibliografie do artykulow naukowych. Potem zaczeto ja trenowac i przyuczac do coraz to bardziej skomlikowanych procedur, jak na przyklad krojecie w plasterki mozgow myszek i fotografowanie plasterkow specjalnym sprzetem analizujacym i mierzacym zmiany!!!
W miarę upływu czasu zaczęła dostawać coraz to bardziej odpowiedzialne zadania i spędzała tam coraz więcej czasu, czasami cale dnie - kiedy akurat nie miala zajec. Ale mimo, ze nie ma placone za swoj czas i wysilek, ekscytacja z jaka opowiada nam zawsze o tych eksperymentach jest dla mnie wyraznym znakiem, ze moja corka przeistacza sie w prawdziwego naukowca.
Oto pare fotek z jej laboratyjnego zycia...
Wraz z rozpoczeciem drugiego roku studiów zawierzono jej opracowanie danych z wielkiego eksperymentu na myszkach badających ich zachowania i pamięć związane z podawaniem lub niedoborem okreslonego enzymu - i po przeprowadzeniu analizy tych wyników i zaprezentowaniu swojej pracy na spotkaniu zespołu pani profesor zdecydowała, ze te rezultaty są na tyle przełomowe iz powinny być zaprezentowane na konferencji naukowej i Maya powinna jako ich autorka je tam przedstawić!!!!
Odkrycie Mayci ewidentnie uwidacznia ze niedobór tego enzymu wplywa bardzo negatywnie na pamięć i wywoluje zaburzenia zachowania - zachowania lekowe i zmiany w aktywności mózgu i co najbardziej istotne są one znacznie większe pośród starszych samic!!!
Maya wysłała swoje zgłoszenie na dwie konferencje naukowe i została przyjęta jako prelegentka a później jeszcze została przyjęta na konferencje neurologiczna na jej własnych Uniwersytecie Florydy i właśnie w zeszłym tygodniu po raz pierwszy prezentowała wyniki swoich badan na konferencji neurologicznej...
Teraz czekaja ja jeszcze dwie konferencje naukowe - jedna w Jacksonville i druga w Jupiter.
Wyslala tez zgloszenie na konferencje w Kalifornii ale jeszcze nie dostala odpowiedzi ...
Jestem pod wielkim wrazeniem jej zdeterminowania i dyscypliny! Studiuje i chodzi na wszystkie wyklady i zajecia, zdaje wszystkie egzaminy i zaliczenia bardzo dobrze, spedza 10-15 godzin tygodniowo pracujac w laboratorium, dodatkowo jest oficjalna ambasadorka zdrowia psychicznego na kampusie i udziela sie w organizacji promujacej dziewczyny studiujace i interesujace sie naukami scislymi. I jeszcze jest czlonkiem grupy tanecznej i chodzi dwa razy w tygodniu na proby. Wiedzialam, ze jest bardzo ambitna i potrafi ciezko pracowac ale musze przyznac ze jej sukcesy i postepy sa niesamowite!
Jakby tego bylo malo chcac przedluzyc sobie studia - bo na dobra sprawe jakby chciala moglaby ukonczyc w tym roku..., dobrala sobie do swojego glownego kierunku i drugorzednego kierunku, ktory nazywa sie minor, i ktory jest obowiazkowy (Maya wybrala sobie historie sztuki, ktora rowniez jest jej wielka pasja!), trzeci kierunek, tak zwany drugi "minor" - Health Disparities co mozna przetlumaczyc jako Nierownosci Zdrowotne zajmujace sie problemami w dostepie do opieki zdrowotnej roznych grup ludnosci i spolecznosci. Nie byl to jej pierwszy wybor - chciala podjac nauke na kierunku Nauka Mozgu, ale nie mogla sie dostac na zajecia :(
Koniec koncow decyzje pomogl jej podjac fakt, ze kierunek Nierownosci Zdrowotne oferuje swoim studentom program nauki zagranica, ktory nazywa sie study abroad, i ten konkretny program zabiera swoich studentow do Londynu i Edynburga! Studenci maja klasy przez 6 tygodni, jednoczesnie zwiedzajac kraj w wolnych chwilach.
Tak wiec nasza studentka wraz z poczatkiem maja poleci na 6-tygodniowy program do Anglii i Szkocji co da nam mozliwosc odwiedzenia tych miejsc odbierajac ja stamtad po zakonczeniu zajec.
Nie ma to jak polaczyc przyjemne z pozytecznym :)
Trzymajcie kciuki za moja corke by jej ciezka praca przyczynila sie do znalezienia leku na Alzeimera!!!
















