Naszym kolejnym portem była Messina na Sycylii. Nasza znajoma, która juz była na Sycylii radziła nam podjechać do miasta na drugiej stronie wyspy o nazwie Taormina.
Wzięłam sobie jej rady do serca i zaplanowałam nasz pobyt tak byśmy byli w stanie dojechać pociągiem do podnóża góry na której znajduje się miasteczko Taormina i cale szczęście bo całkowicie zakochałam się w tym zakątku świata.
Jeśli macie, tak jak ja, jakieś może mało realistyczne acz bardzo malownicze wyobrażenia o włoskich miasteczkach to tam je odnajdziecie! Przepiękna włoska architektura, bujna, kolorowa roślinność, cudne uliczki, dosłownie cos bajkowego, uroku tez dodaje położenie na wysokim wzniesieniu, z której rozpościera się wspaniały widok na wybrzeże Sycylii i wulkan Etny.






























