Jak wiecie nie pracuje aktualnie - przynajmniej nie poza domem i nie zarobkowo:) Ale lubie ladnie wygladac, ubrac sie modnie, uwielbiam ciuchy, sledze trendy i probuje w miare moich mozliwosci wychodzac z domu czuc, ze nie wygladam jak ostatnia ślumpa - co niestety przydarza sie wielu niepracujacym mamom. Latwo nie jest, bo modne ciuchy kosztuja, a w naszym budzecie domowych nie ma niestety miejsca na zakupy w drogich markowych sklepach:( poza tym mieszkajac na Florydzie goracy klimat determinuje przez wiekszosc roku moj sposob ubierania. Najnowsze trendy wydaja sie absolutnie smieszne przy naszym upale, bieganie za dzieciakami wyklucza wysokie obcasy, duchota eliminuje apaszki, zakieciki, dlugie spodnie itd I musze wam sie przyznac, ze zabralo mi pare lat by znalezc swoj wlasny florydzki styl, ktory bedzie wygodny, odpowiedni w panujacym tu upale, a przy tym modny i nie bijacy po kieszeni. Nie ukrywam, ze wymaga to troche wysilku z mojej strony, kombinacji, cierpliwosci, dobrego oka, inwencji, zdolnosci manulanych i czasu. Rzadko kupuje w regularnych sklepach w mall'u, wrecz omijam butiki, zeby nie kusily, za to spedzam troche czasu w outletach i na wyprzedazach, korzystam z kuponow, obnizek, nie pogardze nawet sklepami good will czyli w Polsce tzw: ciuchlandami:)
Oto pare moich zwyklych, codziennych kreacji:
Spodnica znaleziona w Good Will 4$, koszulka z target 5$ naszyjnik zrobilam sama:) koraliki kupilam w Joann' Fabric, sandalki z przeceny i z kuponem kosztowaly mnie 17$ w DSW
Sukienka w motylki znaleziona w sklepie internetowym SheInside 30$, pasek Betsy Johnson 12$ z TjMaxx, turkusowe bransoletki - jedna sama zrobilam, druga z Beals Outlet 5$, w/w sandalki
Spodniczka z Marshalls 16$, koszulka z TjMaxx 5.99$, naszyjnik wlasnorecznie skopiowany z Pintrest - koraliki zamowilam na Etsy 9$, w/w sandalki
Spodniczka znaleziona w Good Will 4$, top z Forever21 5$, naszyjnik znalazlam w sklepie plazowym z muszlami 10$, klapki biale Soda 15$
To stroj z zeszlej jesieni:) Sukienke znalazlam w Ross tylko 7$, buty byly na przecenie w Marshalls Tommy Hilfiger 23$
Ujawnilam ceny zebyscie mieli pojecie ile mnie mniej wiecej kosztowaly te kreacje, ale nie skompletowalam ich jednego dnia, ale na przestrzeni nawet kilku lat:)
Jak widac lubie ubierac sie kobieco, nawet dziewczeco, i nie dbam o marke jesli ciuch jest ladny i dobrze sie na mnie prezentuje, nie pogardze uzywanym laszkiem - mam pralke, pochodze z biednej rodziny i wiekszosc mojej szafy w Polsce nalezala wczesniej do innych ludzi:)) Druga polowe szylam sobie sama lub przerabialam lub kupowalam na wyprzedazach i w ciuchlandach.
Aktualnie zakupy ciuchowe sa dla mnie polowaniem i wyzwaniem, bo jestem poznanianka z pochodzenia i matka z zawodu i nie mam ochoty ani mnie nie stac na wyrzucanie forsy, jesli moge w jakikolwiek sposob zaoszczedzic i nadal byc modna i dobrze ubrana:)