piątek, 7 sierpnia 2026

Londyn wzywał...


 Gdy Maya odkrywała uroki Amsterdamu my wsiadaliśmy na samolot do Londynu zaczynajac nasze kolejne europiejskie wakacje...




Pierwszym przystankiem w naszych super intensywnej podrozy letniej byl oczywiscie Londyn.

Najpierw zawitalismy przed Buckingam Palace




The Eye czyli Oko...



Porzadne brytyjskie sniadanie - ktore nawiasem mowiac bardzo mi smakowalo - moze dlatego ze bylam bardzo glodna...



W parkach Londynu wszystkie drzewa i krzewy pieknie kwitly i cudnie pachnialy...


 

W drodze na Tower Bridge...


Tower Bridge...







A tutaj przed Big Ben...


Jeszcze jedna fotka przed palacem...



I porzadny brytyjski obiadek - fish and chips....ktory tez mi bardzo smakowal, zjedzony w pubie oczywiscie.



Na placu Picadilly...


Zawitalismy tez do londynskiej chinskiej dzielnicy...





A nastepnego dnia ...odwiedzilismy Notting Hill


przeszlismy przez prawie caly market...


Stanelam przed drzwiami Hugh Grant:)



Przejechalismy sie oczywiscie londynska taksowka... co zrobilo duze wrazenie na Olusiu:)


Na lunch pojechalimy na Boroughs market gdzie mozna zasmakowac dan z roznych zakatkow swiata




Musialam zrobic zdjecie z restauracyjki serwujacej hiszpanska paella...


Wieczorem wybralismy sie na spacer po Londynie by podziwiac Londyn by night...










A nastepnego dnia po kolejnym pysznym sniadanku..


...wyruszylismy na dworzec kolejowy King Cross - gdzie rozpoczela sie przygoda Harrego Pottera

by kontynuowac nasze przygody na wyspie...




kierunek - polnoc....


sobota, 11 lipca 2026

Maya fruwa tu i tam


W ostatnim poście pisałam ze Maya miałam plany wyjazdu do Londynu i Edynburga a my mieliśmy plany odwiedzić ja tam i odebrać na końcu jej programu... I tak się stało!!!

Maya wyleciała 10 maja do Londynu na jej 6-cio tygodniowy program, gdzie spędziła 2 pierwsze tygodnie po czym pojechała do Szkocji.

Nie był to wbrew pozorom wakacyjny wyjazd dla niej, sama była zszokowana wieloma zajęciami, projektami, które musieli przygotować i ilością zadań domowych. Ale kosztem odpoczynku i snu wraz z nowo poznanymi przyjaciółkami zwiedzały i odkrywały Londyn, a potem Edinburg i nie tylko!




W jeden z weekendow wyjechala do Bath, to malownicza miejscowosc gdzie filmowano powiesc Jane Austen - Duma i Uprzedzenie. 


W kolejny weekend z kolezankami poleciala do Dublin w Irlandii. 




 





Pobyt w deszczowym i chlodnym Edynburg i wyjazd do rownie deszczowego Dublina gdzie dziewczyny niezle zmarzly spowodowal, ze dziewczyny zatesknily za sloncem. I kiedy tylko nadarzyla sie okazja - dwa dni wolne od zajec szybko znalazly tanie bilety do slonecznej Portugalii i polecialy sie troche wygrzac w Faro...







I zaraz po powrocie spakowaly sie na nastepny wyjazd do Amsterdamu...





Na tym wyjezdzie Maya spotkala sie ze swoja wspollokatorka ze studiow, ktora przyjechala z Belgii gdzie podobnie jak Maya brala udzial w programie zagranicznym z innego kierunku studiow.
Ponizej wielka grupa studentow z Maycinego collegu 





I podczas jej weekendu w Holandii, my wylecielismy z Tampy do Londynu... ale to juz w nastepnym poscie....